10. >> sobota, 13 października 2007 13:10:03
notka znów na podstawie piosenki. na nic więcej mnie na razie nie stać.na podstawie tekstu Myslovitz stworzyłam swój siódmy koktajl.
Znów nowy dzień, zobacz - widzę. nowy dzień, nowe możliwości, nowy początek i nowy koniec.
Każdy tutaj wciąż ciągle liczy - to juz rutyna. bilans strat i zysków. czemu tych pierwszych jest zazwyczaj więcej?
Gdzie nie spojrzysz, patrz Dzieci stoją cały czas na ulicy - nie ma nic. nie ma gdzie iść. nie ma co robić. została nam tylko ulica? czy na pewno? nie, ale... trudno coś dojrzeć w szarej rzeczywistości.
Znowu nowy dzień
Znów znajomy mówi głos, znów to samo - co dzień to samo. cos nowego zdarza mi się tak rzadko. zanudzam się. wykańczam psychicznie. czy to nie jest śmierć doskonała?
Czemu właśnie ja?
Czemu właśnie przyszło mi w takim kraju? - no czemu. czemu ja, czemu tu!. to już nie to co kiedyś. już nigdy nie będzie tej dziecinnej beztroski.
Gdybym jeszcze umiał się śmiać
To bym chciał umrzeć tu ze śmiechu i to nie raz
Nawet chciałbym uciec stąd
Tylko dokąd, dokąd tu uciekać?dokąd uciec? przed siebie? za daleko. brak perspektyw. i chcę się śmiać, tak szczerze, beztrosko. już chyba nie potrafię.
Znowu nowy dzień
W telewizji mówi ktoś, że ustawa - dzień spływa na przepychankach. i po co? i na co? i dlaczego? i pod jakim warunkiem? i tylko sie kłócę ze wszystkim, a tv to samo ciągle.
Moje życie to moje życie
Weź to stąd, moja sprawa - nic dodać nic ująć.
Uwierz, gdybym tylko miał broń
Byłbyś pierwszy kogo bym odwiedził z nią
A ty myślisz, że nie mogę nic
Zawsze mogę do gardła skoczyć ci trzeba tylko wierzyć w swoje możliwości. ja nie wierze. przestałam. i nie potrafię zacząć na nowo.
długo, smutno i nie ciekawie stylistycznie. bywa.
pozdrawiam ciepło:**
Irithkomentarze [8]9. >> sobota, 25 sierpnia 2007 16:37:17
Na podstawie tekstu Myslovitz spisałam moja Wieżę melancholii
Pytasz wciąż co tam u mnie czy coś - chciałabym powiedzieć coś więcej. poza głupim w porządku. ale po co martwić kogoś swoimi problemami?
Czy zmieniło się tu, chyba nie - tu nic nie zmienia się od lat. i tak bardzo się cieszę, bo nie lubię zmian.
Znowu dziś chciałem odmienić świat - bo ja codziennie tego chcę. bo jesteśmy celem w tej grze zwanej manewrami szczęścia i chcę byśmy ją wygrali.
Ale z tego i tak nie wyszło nic - choć tak bardzo staram się.
Smutna twarz, czy to już jestem ja - nie jestem, bo wciąż wierzę, że nie jest źle, że to wszystko ma jakiś sens.
Czy to ten kogo ty tylko znasz - nie. mam nadzieję, że znasz tą drugą część też.
a i tak przecież nie zmienię się - próbuję się zmienić, a zarazem zaakceptować taką jaka jestem. pogmatwana rzeczywistość.
Choćbym nie wiem naprawdę jak chciał - staram się, ale zazwyczaj wychodzi mi źle.
Tylko pstryk i już nie ma mnie - usuwam się na dalszy plan. by nie przeszkadzać, nie zawadzać.
Czasem bardzo tego chcę - sprawić by nikt nie wiedział mnie. by zobaczyć jak to jest.
Zostawić wszystkich was - ale tylko z pozoru. być z Wami, ale inaczej.
Szukam czegoś przez cały czas, Co zatrzyma mnie - i nie potrafię znaleźć. a chciałabym móc.
Wszystko drży i przeszkadza mi śmiech - choć rzadko to czasami zdarza mi się, że tak jest. irytuje mnie świat.
Lepiej odejdź już stąd, zostaw mnie - bo czasami tak bardzo chcę pobyć sama. tak po prostu być, by nikt nie pytał o nic.
Nic to nic, przecież wiesz, przejdzie mi - taka już jestem.
Tylko deszcz zmyje z szyb brudny śnieg - a wtedy słońcu uda się przebić. (ale najpierw będę musiała umyć okno):))
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem tylko tego chcę
I już nie starać się - i już nie musieć nic. by nikt nie wymagał. by... po prostu raz nie myśleć.
Siedzę sam w tej wieży bez dna - tylko z pozoru jestem sama. przecież otacza mnie świat.
Dziś trochę dłużej i inaczej niż zwykle. raczej smutno niż wesoło. bywa i tak.
pozdrawiam;**
Irithkomentarze [10]8. >> sobota, 18 sierpnia 2007 12:18:30
Wyimaginowana idealność
On Idealny.
Ona Idealna.
Oni Idealni.
Idealne połączenie dwóch ciał stałych. Pokropione ciepłym deszczem, muskane promieniami słońca, przyprószone białym puchem i przesłodzone miodem.
On - Framuga.
Ona - Szyba.
Oni - Okno.
Okno - na świat.
Pisane przy Jumes Blunt 1973. nie wiem czemu tak.
pozdrawiam;*
Irithkomentarze [31]7. >> czwartek, 16 sierpnia 2007 19:28:44
oda do... świata
Za oknem żar...
w domu miało być lepiej nam.
ale nie jest.
mija godzina, dwie...
i nic nie dzieje się...
i w końcu zawiał wiatr.
owiał chłodem twarz.
przyjemnie stało się...?
Tak!
na spacer chcę się pójść.
i odkryć nowy świat.
A tęcza już tam jest.
chodźmy wzdłuż niej więc.
bo każdy pragnie dziś,
zdobyć kuferek marzeń swych.
a w kufrze złoto jest.
i znowu pięknie jest.
za oknem mamy żar...
lecz nie dosięgnie nas.
bez składu i ładu chyba Słońce mi dziś za mocno przygrzało.
pozdrawiam;**
Irithkomentarze [0]6. >> niedziela, 12 sierpnia 2007 13:43:20
o Lentinkach
ach Lentinki.
trochę radości w kolorowych drażetkach.
kocham je.
ostatnio najbardziej pomarańczowe.
pomyślałam, więc, że fajnie by było gdyby można było kupować lentinki tylko w jednym kolorze. (jak dla mnie pomarańczowym).
tak, tak. pewnie pomyślicie, że to głupie, ale ja naprawdę dużo o tym myślałam.
i np. uwielbiam takie zdeformowane. są inne, ale smaczniejsze przez to.
świruję dziś trochę. nie przejmujcie się.
a Wy lubicie Lentinki? a jakiego koloru najbardziej?
pozdrawiam;**
Irithkomentarze [5]5. >> piątek, 20 lipica 2007 14:30:25
Marzenie Spełnione
Chcę by tam.
Tam gdzie niebo inny kolor ma.
Tam gdzie wszystko nabiera cieplejszych barw.
Tam trochę bliżej gwiazd.
Tam gdzie szczęście ma słodki smak.
Gdzie nikt nie znajdzie nas.
Gdzie życie będzie snem.
Gdzie marzenia spełnią się.
Będę tam.
Tam trochę bliżej gwiazd.
trzy tygodnie!
kocham!
tęsknie!
:**
Irithkomentarze [3]4. >> środa, 11 lipica 2007 15:26:00
wprawdzie ju? S?o?ce wysz?o, ale rano pada?o. zreszt? pisa?am to kilka dni temu.
o Deszczu do Deszczu
Deszczu lubi? Ci?.
lubi? Ci? szczególnie gdy ciep?o jest.
no wiesz, taka ciep?a, letnia m?awka^^
ale dzi? jest zimno
i Ty jeste? ozi?b?y....
i smutno mi.
w taki nastrój wprawiasz mnie dzi?.
i ciemne chmury otuli?y Ci?.
a S?o?ce próbuje przebi? si?, ale...
ale nie daje rady.
zwyci??asz nad nim.
znów smutek zwyci??a nad szcz??ciem.
a ja nie chc?!
ukryj si?.
ucieknij gdzie?!
Deszczu prosz? Ci?.
zostaw mnie!
bo chc?...
bo chc? by znów ?wieci?o S?o?ce!
pozdrawiam;*
Irithkomentarze [4]3. >> piątek, 6 lipica 2007 15:16:03
Marzenie ostatnie
Zabierz mnie tam.
Zabierz mnie tam na zieloną łąkę.
Bo marzyć chce o Tobie.
Zabierz mnie tam gdzie niebo z ziemią styka się.
Bo tylko tam spokój dadzą nam.
Zabierz mnie tam, gdzie nie ma zła.
Gdzie tylko szczęście zostanie nam.
Zabierz mnie tam, na zielona łąkę.
Bo chcę, chcę patrząc na niebo, marzyć...
marzyć w nieskończoność o innej zielonej łące,
Nietolerancja ludzka mnie dobija.
Jak to jest?
Podobno wszyscy jesteśmy istotami myślącymi.
Czy to oznacza, że... że to tylko głupie gadanie?
Nie! ja nie chcę, ja się nie zgadzam na to!
Czy niewiedza aż tak bardzo nas przeraża, że nie staramy się zrozumieć?
Ech, pogmatwane to wszystko.
pozdrawiam;*
Irithkomentarze [7]2. >> czwartek, 5 lipica 2007 11:09:18
czym chciałabym być gdybym nie była tym kim jestem?
Najchętniej zamieniłabym się w powietrze...
By nie postrzeżenie w każdym miejscu być.
By żyć beze mnie nie mogli Ci.
bez których Ja nie potrafię żyć.Irithkomentarze [6]1. >> środa, 4 lipica 2007 14:55:17
Mówią, że myślę za dużo.
może to i prawda...
więc czemu by tego nie spisać?
taka moja mała myślodsiewnia.
co tu będzie?
sama do końca nie wiem...
na pewno notki pisane na podstawie tekstów piosenek, bo to kocham.
na pewno moje opinię na różne tematy.
mogę się tu znaleźć jakieś opowiadania.
może nawet wiersze...
mogą tu być jakieś pojedyncze słowa, nic nie znaczące.
ogółem przemyślenia mojej chorej głowy.
pozdrawiam;**
Irithkomentarze [10]
|Wykonałam
Ja! tylko i wyłącznie dla
Ireth rysunek pochodzi
stąd! słowa są
jej autorstwa|